Rankiem Czkawka obudził się u Astrid. Lecz nie tak jak zwykle na kanapie, ale z nią w łóżku. Chłopak szturchnął ją ramieniem, aby się obudziła. Astrid otworzyła oczy i popatrzyła się na Czkawkę pytając:
- Już ranek?
- Yhym... - Czkwka przeciągnął się - Choć to zrobimy coś do jedzenia .
- Hej! Chyba nie tak się wita swoją przyszłą żonę! - Powiedziała żartobliwie dziewczyna. Chłopak zaśmiał się pocałował ją w policzek poczym powiedział:
- Witaj, kochanie. Masz ochotę na śniadanie ze swoim nażeczonym? - i wyciągnął do niej rękę. Ta kiwnęła głową z lekko ironicznym uśmiechem na jej twarzy.
- Tylko się ubierzmy! - powiedział Czkawka. Weszli do osobnych pokoji i to zrobili. Potem zeszli na dół i Czkawka zrobił zupę rybną, a Astrid przygotowała chleb i mleko.
- Astrid, mleko do zupy? Zostaw je na później.
- Chyba czymś to trzeba popić?
- Tak, ale nie takim mlekiem!
- To jakim panie ekspercie?
- Mlekiem z miłością... - chłopak wstał i pocałował ją w usta - Teraz można ją tym popić. - poczym usiadł koło Astrid. Gdy zjedli poszli po Szczerbatka do Smoczej Akademii.
Szczerbatek bawił się ze swoim potomkiem nie wielkim kamieniem usiłując na nim balansować. Para przyglądała im się. Nagle usłyszeli, że Dragonite wali we wrota do sali. Pewnie chciał już wyjść. Czkawka i Astrid otworzyli wrota. Nim się obejrzeli smok wyfrunął i stał za nimi. Zaczął obwąchiwać Czkawkę i Astrid. Ledwo zakończył ich wąchać i już zaczął ich oblizywać. Szczerbatek wyraźnie był zazdrosny, gdyż zaczął warczeć na Dragonite'a.
- Szczerbatel, spokój! - krzyknął Czkawka do swojego smoka.- Choć do domu! - dodał chłopak i wziął go se sobą. Astrid została, aby lepiej się przyjrzeć smokowi.
W domu Czkawka nie chciał obudzić Valki, więc wszedł i wyszedł. Zabrał tylko automatyczny ogon dla Szczerbka.
- Masz! Teraz będziesz latał z rodziną! - poczym założył to smokowi. - Musisz zająć się bliskimi! A ja zajmę się swoimi. - Powiedział Czkawka głaskając smoka. To najwidoczniej miało znaczyć, że Czkawka wypuszcza Szczerbatka. - Tylko obiecaj, że będziesz nas odwiedzał! - chłopak miał już łzy w oczach. Nagle zjawiła się Astrid.
- Czkawka! Dlaczemu to robisz skoro nie chcesz? - powiedziała dziewczyna
- Astrid. On jest dziki. Musi rozwinąć skrzydła i odlecieć. Zadbać o rodzinę...
- Jak ty. - dodała Astrid przytulając się do Czkawki
- Wypuść Nocne Furie zanim reszta wioski się obudzi. - Powiedział Czkawka. Asrid kiwnęła głową i poszła Szczerbatek polizał Czkawkę i podleciał do rodziny.
Wszystkie Furie odleciały w kierunku wschodnim. Czkawka pomachał swojemu przyjacielowi ostatni raz i poszedł do Astrid.
środa, 6 sierpnia 2014
Rozdział 5
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czoooooo?! o.O em.... załamka. Jak to Czkawka wypuścił Szczerbatka? Z jednej strony to bardzo słodkie, ale i smutne ;-; czekam na nexta ;)
OdpowiedzUsuńSpokojnie :) Byłabym świnią dla twórców filmu i dla was gdybym wykasowała całkowicie Szczerbatka ;) Ale on jeszcze wróci =D A next może dzisiaj będzie ;)
UsuńJezusie Maryjo, ze sie tak wyraże!! :O Jak mogłas wypuścić Szczerbusia!! :O xDDD Nie no żartuję :d Z notki na notke wciągam sie coraz bardziej :P U mnie niedługo nn, tylko go musze przepisac do komputra, który i coś szwankuje ostatnio ;/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :D
Smocza Strażniczka, która własnie wróciła z wakacji ;3
Dzięki xd No to będę czekać =) Też pozdrawiam =3
Usuńhttp://opowiesci-smoczej-strazniczki.blogspot.com/ no to jest nowa notka ;3
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie podoba i ta notka jak i blog. Dzisiaj dopiero go znalazlam:) Czekam na nesxzta. Bardzo mi przykro, ze wypuscilas Szczerbatka, ale mam nadzieje, ze to naprawisz
OdpowiedzUsuńhttp://keeps-on-growing.blogspot.co.uk/ serdecznie zapraszam. Też opowiada o Hiccstrid :)
OdpowiedzUsuńCiekawie. c:
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie, też piszę o Jws/ Hicctsird. :>
http://whereno1egoes.blogspot.com/
Pozdrawiam, Szczerbata ^^
Kiedy next? Nie cierpliwa ja xd
OdpowiedzUsuńHeh nawet niezły ;) ale przestaje ci slodzic i mówię prawdę!Jestem troszku smutna że tak zakonczylas ten rozdział jakk mogłaś!!A noi pomylilas się i napisałaś nie wiem czy celowo Szczerbatel zamiast Szczerbatek!!
OdpowiedzUsuńNie podoba mi się także to że Czkawka i Astrid sypiaja ze sobą przed ślubem.Tak nie powinno być a w tamtych czasach było to niedopuszczalne i groziła za to śmierć!!Doze do tego że chce abyś wstrzymała się z pisaniem o ich życiu sexsualnym i skupiła się na czym innym!!
hmm dobrze napisane to co mnie tak raziło ale szkoda mi było czasu, żeby pisać długą przemowę, której i tak nikt nie przeczyta albo nie zastosuje się do niej xd
UsuńDOBRZE GADA POLAĆ JEJ! xD
Czekam na nexta 👌
OdpowiedzUsuńPlose 😢
Czekam na nexta 👌
OdpowiedzUsuńPlose 😢