sobota, 19 lipca 2014

Rozdział 3

  Błyskawica miała zamieszkać ( narazie ) w Smoczej Akademii, ale do czasu póki Czkawka będzie miał czas zrobić jej posłanie w swoim domu Szczerbatek codziennie bawił się z nią do paru godzin, gdy Czkawka miał zebrania itp . rzeczy .
   Tydzień po wprowadzeniu się Błyskawicy, smoczyca zachowywała się bardziej leniwie i nie chciała latać . Wieczore, gdy Czkawka i Astrid przyszli z Valką ją obejrzeć zauważyli granatowe jajo wielkości małego dziecka obok niej .
  - Ojej ! Ona zniosła jajko ! - powiedziała uradowana Valka klepiąc Czkawkę w ramię .
  - Musimy obserwować je przez cały czas aż do wyklucia, aby zapisać to w Smoczym Podręczniku ! - powiedziała Astrid patrząc na Czkawkę .
  - To pewnie Szczerbatek jest ojcem ... - odrzekł cicho chłopak - TAK ! Nareszcie będziemy mieli małą Nocną Furie ! - krzyknął uśmiechając się do matki i dziewczyny . Zostawili Błyskawicę w spokoju wpuszczając tam Szczerbatka na noc .
  ***
- Musimy polecieć jeszcze po drugą Furie na tę wyspe ! - powiedział stanowczo do Valki i Astrid - Mamo ty polecisz z Astrid na Wichurze, a spowrotem na tamtej Furii, ok ? - zapytał matkę Czkawka
- Oczywiście synu ! Oprócz Szczerbatka nie latałam na ,, dzikiej " Nocnej Furii . - uśmiechnęła się do syna . Czkawka pokiwał głową i powoedział :
- No to lecimy ! - wszyscy wskoczyli na swoje smoki całkowicie zapominając o Błyskawicy i jej jajku . Przypadkowo, gdy Śledzik szukał czegoś w Akademii zobaczył Błyskawicę .
- Na brodę Thora ! Co robi tutaj Nocna Furia z jajkiem ?! - spanikował i zamknął drzwi do Akademii do powrotu Czkawki . Śledzik nie wiedział nic o tamtej Furii gdyż był wtedy ze Sztukamięs na wycieczce na Swędzipachę . Po dwóch godzinach Czkawka, Astrid i Valka wrócili z drugą Nocną Furią ( ta z żółtymi oczami i bliznami ) .
Chcieli wejść z nim do Akademii lecz zauważyli, że jest ona zamknięta . Tym czasem podszedł do nich Śledzik z kluczem do Smoczej Akademii i wszystko wytłumaczył . Wszyscy weszli do środka i zobaczyli dopiero wyklutą małą Nocną Furię . Szczerbatek usłyszał ,, mruczenie " małej Furii i przybiegł do Akademii . Po chwili cała wioska podziwiała wszystkie 4 Nocne Furie z podziwem .
  Następnego dnia Czkawka ze Szczerbatkiem polecieli na Krucze Urwisko w celu zabawy ( dla Szczerbatka ) i odpoczynku ( dla Czkawki ) . Gdy wylądowali Czkawka oparł głowę o głaz, wyciągnął szkicownik oraz węgielek poczym zaczął rysować Szczerbatka jak łowi ryby . Nagle coś uderzyło niedaleko ich miejsca pobytu . Czkawka wskoczył na Szczerbatka i podleciał tam . Zobaczył coś niewiarygodnego . To był smok przypominający kolorystyczne Hakokła Sączy smarka tyle, że był jaśniejszy . Na głowie miał coś w rodzaju ,, czułek " i jeden róg po środku . Smok został prawdopodobnie poparzony przez innego  . Szczerbatek obwąchał go poczym szturchnął . Czkawka przypomniał sobię legendę o Dragonite'cie, smoku legendarnym .
( Tak wyglądał Dragonite  )

piątek, 18 lipca 2014

Rozdział 2

  Czkawka i Astrid nie mogli uwieżyć własnym oczą . Nagle do domu Astrid wbiegła Valka .
  - Wydzieliście to ? - zapytała lekko podniecona Valka
  - Tak ... - odrzekł Czkawka - Polecę za nią - dodał poczym wskoczył na Szczerbatka i odleciał . Astrid jak to Astrid poleciała za nim na Wichurze . Valka także chciała zobaczyć ten okaz i poszła po swojego Chmuroskoka . Cała trójka leciała w ślad Nocnej Furii . Smok wylądował na miejscu, którego Czkaska nigdy nie widział . ,, To wyspa Nocy ? Ale ona została wymyślona ... " pomyślał w duchu chłopak . Szczerbatek zrzucił z siebie Czkawkę i pobiegł za smokiem . Czkawka i reszta zostawiając smoki, aby poczekały poszli za nim . Czkawka zatrzymał się przed pagórkiem i dał znać ręką żeby nie szli dalej . Tamta Furia miała niebieskie oczy, a jej łuski były niebieskawe . Nagle podeszła do Czkawki i dała mu się dotknąć . Nagle z krzaków wyskoczyła kolejna Nocna Furia rycząca groźnie na Szczerbatka . Ta Furia miała żółte oczy i jej głowa pokryta była w bliznach prawdopodobnie od broni . Widać było, że to samiec, ponieważ był większy od tamtej i był ciemniejszy od Szczrbarka . Nagle tamta druga zaczęła gadać po smoczemu do tamtego samca . Można było wywnioskować, że to samica . Ludzie z ciekawością im się przyglądali . Nagle duża Nocna Furia zauważyła ,, intruzów " poczym zaczął ich obwąchiwać, ale nie dał im się dotknąć . Samica chciała lecieć ze Szczerbatkiem i resztą, ale druga jej nie pozwalała . Czkawka z Valką i Astrid postanowili, że będą ich codziennie odwiedzać przynosząc im jedzenie i tresować .
  Następnego dnia Czkawka poszedł po ryby na port, a następnie po Astrid i Valkę . Na swoich smokach polecieli na ,, Wyspę Nocy " . Zastali tam te same Nocne Furie co wczoraj . Dali im ryby i obserwowali je jak jedzą . Zauważyli, że te smoki chcą się ze sobą bawić i to zrobiły. Później dołączył do nich Szczerbatek . Po zabawie pokazał mi swój sztuczny ogon .
- Dobra Mordko czas wracać do domu ! - powiedział Czkawka podchodząc do Szczerbatka, ale ten zaczął warczeć co chyba oznaczało, że chce zostać z przyjaciółmi .
  - Może go tu zostaw na jeden dzień . - powiedziała Valka
  - Wieczorem wrócimy po niego . - dodała Astrid . Czkawka przytaknął głową i poszedł do smoków . Gdy wrócili na Berk wszystko opowiedzieli . Niektórzy nawet chcieli zobaczyć tę wyspę, ale tylko Czkawka, Astrid i Valka znali drogę .( ich smoki też ) Nadszedł wieczór Czkawka i Astrid polecieli na Wichurze po Szczerbatka . Gdy dolecieli na wyspę zobaczyli, że Szczerbatek tuli się to tej niebieskawej Furii . Jeźdzcy także postanowili ją wziąć . Astrid miała na niej lecieć, a Wichura za nią . I tak zrobili, gdy dotarli na Berk Astrid dała jej na imię Błyskawica i zaprowadziła ją do Smoczej Akademii na noc . Czkawka ze Szczerbatkiem  postanowił zostać u Astrid na noc, bo nie chciało mu się już iść do domu . Spędzili miłą, romantyczną noc we dwoje .

czwartek, 17 lipca 2014

Rozdział 1

   Na Berk poranek zawsze jest chłodny. Czkawka jako wódz wstaje wcześniej niż inni mieszkańcy wyspy .    
   Chłopak rozciągnął się, ubrał i przywitał swojego smoka Szczerbatka :
- Jak się spało Mordko ? - smok zamruczał co miało znaczyć, że dobrze - Choć ! Obudzimy Astrid i Wichurę ! - powiedział Czkawka poczym wyszedł z domu . Chłopak całkowicie zapomniał o śniadaniu dla siebie i jego smoka . Czkawka weszedł po cichu do domu Astrid . Lecz drzwi skrzypiały tak głośno, że Astrid od razu zerwała się z łóżka . To samo zrobiła Wichura . Dziewczyna wiedziała, że to Czkawka, bo nikt inny nie budzi jej tak wcześnie .
- Hej, skarbie ! - powiedziała ziewając
- Czyżby ktoś tu się nie wyspał ? - zapytał żartobliwie Czkawka.
- Tak, jeśli budzisz mnie przed wschodem słońca . - odparła Astrid kładąc się na łóżki i owijając się kocem .
- A  co ? Nie chcesz ,abym cię budził ? - zapytał chłopak
- No chcę, ale wczoraj poszłam spać dosyć późno ... - odrzekła
- Dlaczego ? - zdziwił się wódz
- Emmm... nieważne - Astrid podniosła się i przetarła oczy
- Dla mnie to jest ważne . - Powiedział stanowczo poczym usiadł koło swojej partnerki
- Później się dowiesz . - powiedziała i poszła się ubrać . Szczerbatek tymczasem bawił się z Wichurą na dworze .
Astrid wyszła z ,, garderoby " i zapytała :
- Pewnie nie jadłeś śniadania ?
- Aj ! Zapomniałem na śmierć - walnął się w głowę Czkawka
- Choć do kuchni mam chleb od twojej mamy . - odrzekła dziewczyna uśmiechając się do Czkawki
,, Od mojej mamy ? Hmphh ! A mi chleba to nie zanosi ! " pomyślał w duchu Czkawka . Para zjadła śniadanie, a ich smoki jadły ryby z paśnika . Nagle usłyszeli ryk jakiegoś smoka . Brzmiał trochę jak ryk Szczerbatka tylko wyższy o pół tonu .
- Czy to ... - Zapytała Astrid
- Nocna Furia ... - Dokończył nie więżący Czkawka

Info

Na tym blogu będę umieszczać rozdziały dotyczące mojego tzw. ,fanfiction, do filmu ,Jak Wytresować Smoka 3 , . Od razu przejdę do rzeczy :

                    - WSZYSTKIE POSTACIE WYGLĄDAJĄ TAK JAK W JWS2
                    - AKCJA DZIEJE SIĘ ROK PO WYDARZENIACH Z JWS2
                    - POJAWIĄ SIĘ 3 NOWE NOCNE FURIE 

 I na koniec : Pojawią się nowe gatunki smoków yay =3
                                      Opowiadanie pojawi się nie długo :D
                                                        PZDR